Pierwszak na złej fali


Trzej 14-latkowie ze Skórca zmusili swoich młodszych kolegów do mierzenia zapałkami szkolnego korytarza. Znane z wojska zjawisko fali coraz częściej wkracza do gimnazjów.

Marcin chodzi do gimnazjum w powiecie siedleckim. W podstawówce byÅ‚ zdolnym uczniem. Teraz nie może siÄ™ odnaleźć w nowej szkole. Jest popychany, zamykany w toalecie, której zamek “sam siÄ™ zacina”.

W jednej z podstawówek trzecioklasista wÅ‚ożyÅ‚ mÅ‚odszemu koledze plecak do sedesu i spuÅ›ciÅ‚ wodÄ™. Z kolei gimnazjaliÅ›ci ze Skórca kazali mÅ‚odszym zmierzyć zapaÅ‚kami korytarz. Mierzenie korytarza zapaÅ‚kÄ… wydaje siÄ™ nieszkodliwÄ… zabawÄ…, zwykle to jednak wstÄ™p do kolejnych form upokarzania. Najczęściej majÄ… one charakter tortury psychicznej, gdy od dziecka żąda siÄ™ deklaracji typu “jestem
Å›mierdzÄ…cym kotem” albo noszenia domalowanych markerem wÄ…sów. Fala to jednak również fizyczne znÄ™canie siÄ™ nad mÅ‚odszymi – odbicia dÅ‚oniÄ… po karku poczÄ…wszy, przez pÅ‚ukanie gÅ‚owy w klozecie, na kopaniu skoÅ„czywszy.

– Dla sporej grupy mÅ‚odzieży to tradycja, której siÄ™ nie Å‚amie – uważa Monika Dreger, psycholog specjalizujÄ…ca siÄ™ w socjoterapii dzieci i mÅ‚odzieży. – Innym argumentem jest to, że skoro ja doÅ›wiadczaÅ‚em fali, to teraz bÄ™dÄ™ znÄ™caÅ‚ siÄ™ nad innymi – tÅ‚umaczy. GimnazjaliÅ›ci potwierdzajÄ…, że “kocenie” to normalna sprawa.

Szczególnie niebezpiecznym dla pierwszaków miejscem jest toaleta. – Moczenie gÅ‚owy odbywa siÄ™ zwykle po lekcjach, żeby nauczyciele nie widzieli wilgotnych wÅ‚osów – opowiada 15-latka z podsiedleckiego gimnazjum. WÅ‚aÅ›nie dlatego rok temu, kiedy rozpoczynaÅ‚a naukÄ™ w nowej szkole, zdarzaÅ‚o siÄ™ jej uciekać z ostatniej lekcji. ObawiaÅ‚a siÄ™, że gdyby przyszÅ‚a do domu mokra, mama zrobiÅ‚aby w szkole
awanturę. Bała się, że miałaby przechlapane przez cały okres szkoły.

Niebezpiecznie bywa też w szkolnej szatni, gdzie jest ciasno i ciemno. Rok temu przekonała się o tym uczennica jednej z mińskich podstawówek. Kolega z klasy zdjął jej spodnie i obrzucił stekiem epitetów. Szkoła powiadomiła policję, a sprawa trafiła do sądu rodzinnego.

Przed powiadomieniem policji nie wahaÅ‚ siÄ™ też Wojciech ZgorzaÅ‚ek, dyrektor gimnazjum w Skórcu. Mimo że chÅ‚opcy nie sprawiali wczeÅ›niej kÅ‚opotów, postanowiÅ‚ poinformować policjÄ™. – Niech bÄ™dzie to przestrogÄ… dla innych – mówi. Dodaje też, że uczniowie poniosÄ… konsekwencje swojego zachowania. Prawdopodobnie bÄ™dzie to obniżona ocena ze sprawowania.

Zgorzałek uważa jednak, że zachowanie 14-latków to pojedynczy wybryk. Wcześniej nie dochodziło do takich incydentów, bo szkoła stara się walczyć z najmniejszymi objawami przemocy. Pomagają w tym nauczyciele, ale też policja i księża.

WÅ‚asnÄ… metodÄ™ na zwalczanie agresji w szkole wymyÅ›lili też pedagodzy z Gimnazjum Miejskiego nr 2 w MiÅ„sku Mazowieckim. – JeÅ›li uczeÅ„, któremu dzieje siÄ™ krzywda, przyjdzie do sekretariatu i powie: “HasÅ‚o X”, natychmiast odkÅ‚adam inne obowiÄ…zki i zajmujÄ™ siÄ™ sprawÄ… – mówi Grzegorz Wyszogrodzki, dyrektor. Jego wychowankowie wiedzÄ…, że mogÄ… porozmawiać z pedagogiem, a agresywny uczeÅ„ zostanie ukarany. Przekonali siÄ™ o tym na poczÄ…tku roku szkolnego pierwszoklasiÅ›ci, którym starsi koledzy wymalowali mazakami twarze. SzkoÅ‚a zareagowaÅ‚a natychmiast. Wprawdzie nie zawiadomiono policji, ale rozmowa z uczniami klas drugich i trzecich okazaÅ‚a siÄ™ na tyle skuteczna, że sprawcy sami zgÅ‚osili siÄ™ do dyrektora i przeprosili mÅ‚odszych kolegów. Dyrektor Wyszogrodzki podkreÅ›la, że nie oznacza to, iż problem agresji w jego gimnazjum nie istnieje. Nie jest to jednak zjawisko masowe. Dyrektor spotyka siÄ™ z opiniami, że w jego szkole czÄ™sto goÅ›ci policja. – JeÅ›li mam problem, nie chowam gÅ‚owy w piasek i wzywam policjÄ™ – mówi. Dodaje, że bezpieczeÅ„stwo uczniów jest najważniejszÄ… sprawÄ….

Niestety, nie wszyscy nauczyciele i dyrektorzy szkół potrafią się przyznać, że w ich szkołach dochodzi do przemocy. Powód jest prozaiczny. Kiedy zacznie się mówić o agresji, na szkołę padnie
cień i rodzice nie będą chcieli posłać dziecka do takiej placówki. Bo przecież dzisiaj każdy uczeń jest na wagę złota, wszak idą za nim pieniądze.

Autor artykułu: Jolanta Krasnowska

Comments are closed.