Archive for June, 2007

Prezydent i biskup odwiedzili poszkodowanych

Wednesday, June 20th, 2007

Prezydent Wojciech Kudelski i biskup Zbigniew Kiernikowski odwiedzili poszkodowanych we wczorajszym pożarze przy ulicy Pułaskiego.

W płomieniach zginęła 30-letnia ciężarna kobieta i jej dwie córeczki w wieku 3 i 9 lat. Rannych zostało 5 osób, które wczoraj trafiły do szpitala miejskiego.
16-letnia dziewczyna, która próbowała się ratować skacząc z okna doznała urazu kręgosłupa. Została przewieziona do centrum rehabilitacji w Konstancinie. Natomiast mężczyzna w stanie ciężkim został przetransportowany do jednej z warszawskich placówek medycznych.
W tej chwili w szpitalu miejskim w Siedlcach na oddziale wewnętrznym przebywają dwie osoby
Podczas akcji ratunkowej ranny został także strażak. Stan mężczyzny był na tyle dobry, że dzisiaj wypisano go do domu.

Przyczyną pożaru był wybuch kuchenki gazowej. Biegli z Prokuratury Rejonowej w Siedlcach ustalili, że ogień rozprzestrzenił się od kuchni.

Autor artykułu: Jolanta Krasnowska

Radomskim szpitalom grozi zamknięcie

Wednesday, June 20th, 2007

Za trzy tygodnie mieszkańcy regionu radomskiego i kozienickiego nie będą mieli gdzie się leczyć. Szpitalom zabraknie pieniędzy na zakup kolejnych leków, sprzętu jednorazowego, a nawet wyżywienia dla chorych.

Na skraju bankructwa znalazły się wszystkie trzy szpitale w Radomiu oraz placówka w Kozienicach. Są to największe lecznice w regionie, w których na oddziałach jest łącznie prawie 2700 łóżek.
- Jeśli rząd nie podejmie żadnych decyzji, w połowie lipca 800 tysięcy mieszkańców z terenu byłego województwa radomskiego zostanie praktycznie bez opieki medycznej. Szpitale w Iłży, Lipsku, Grójcu, Pionkach, Przysusze i Zwoleniu są zbyt małe i nie mają takiej aparatury, żeby pomóc wszystkim – alarmuje Bożenna Pacholczak, główna księgowa z Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego na Józefowie.

Sytuacja jest konsekwencją strajków lekarzy. W ramach protestu nie wypełniają dokumentacji medycznej, na podstawie której Narodowy Fundusz Zdrowia płaci za wykonane usługi.
- Jesteśmy od leczenia, a nie od wypełniania sterty kwitów, bo gdy to robimy nie mamy czasu dla pacjenta – przekonuje Grzegorz Stolarek.
- Taka forma protestu jest jedyną metodą nacisku, żeby pokazać problem – wtóruje mu Julian Wróbel, internista ze szpitala na Józefowie.

Lekarze manifestują swoje niezadowolenie z systemu opieki zdrowotnej, a w konsekwencji z zarobków. Sprzeciwiają się również „monopolistycznym praktykom” Narodowego Funduszu Zdrowia
- Nie dość, że fundusz wykupuje mniej usług niż jesteśmy w stanie świadczyć, to jeszcze wycenia je na mniejsze kwoty niż rzeczywiście kosztują – wyjaśnia Tadeusz Kalbarczyk, wicedyrektor szpitala przy ul. Tochtermana.

Trwający od miesiąca strajk osiągnął apogeum. Szpitalom już brakuje pieniędzy.
- Za czerwiec pracownicy jeszcze dostaną pensje, ale mogą one być ostatnie – ostrzega Luiza Staszewska, p.o. dyrektora szpitala na Józefowie.

Pieniędzy wystarczy jeszcze na zakup podstawowych leków, ale kolejnych może już nie być. Firmy nie chcą dostarczać medykamentów i sprzętu jednorazowego bez zapłacenia zaliczki. To oznacza, że za kilkanaście dni wyczerpią się zapasy w szpitalnej aptece i magazynach.
- Będzie miał kto leczyć, ale nie będziemy mieli czym leczyć, ani nawet wyżywić chorych – ocenia Bożenna Pacholczak.

Lekarze ze wszystkich czterech zagrożonych zamknięciem szpitali założyli dzisiaj międzyzakładowy komitet strajkowy. Jego przedstawiciele domagają się rozmów z premierem na temat zmian systemu opieki zdrowotnej, które uratują lecznice bez “samozamknięciem”.

Autor artykułu: Magdalena Sulich-Kosiec

Przedszkola tylko dla płocczan

Sunday, June 17th, 2007

Władze Płocka zdecydowały, że dzieci spoza miasta nie będą mogły od września chodzić do płockich przedszkoli. Chyba, że gminy dopłacą. Ale na 7 tys. zł za każde dziecko nie stać wielu samorządów. Słupno już się zbuntowało i ogłosiło budowę własnej placówki

Prezydent Mirosław Milewski zdecydował, że od nowego roku przedszkola dla nich będą niedostępne. Chyba, że gmina w której mieszkają, lub oni sami zapłacą pełną stawkę za pobyt dziecka w placówce.
Ratusz wycenił jednak, że jeden maluch kosztuje rocznie 7 tys. Tymczasem rodzice płacą miesięcznie ok. 150 zł. Resztę pokrywa budżet. – Nie jesteśmy w stanie dłużej płacić za nie naszych mieszkańców – tłumaczył niedawno prezydent.

W dodatku, jak wyliczyli urzędnicy, co roku dzieciaków spoza Płocka, w miejskich placówkach przybywa i zdarza się, że miejsc brakuje dla płocczan. – Wielu mieszkańców ucieka pod miasto, ale nadal pracują w Płocku i tu przywożą swoje pociechy – mówią w ratuszu. – Po ostatniej rekrutacji okazało się, że na 2,5 tys. dzieci, które mają chodzić od nowego roku do przedszkoli, aż pół tysiąca pochodzi z innych gmin.

Większość podpłockich samorządów przyznaje jednak, że nie stać ich na dopłaty do przedszkoli. Do tej pory tylko Stara Biała zdecydowała, że będzie płacić. Ale to jedna z najbogatszych gmina w Polsce, ma udział m.in. w podatkach płaconych przez Orlen, który w części leży na terenie samorządu.
W Słupnie, z kolei, który również do biednych nie należy, wójt Stefan Jakubowski już zapowiedział budowę nowego, dużego przedszkola. Nie chce dopłacać kilkuset tysięcy złotych rocznie, bo to od niego do Płocka uczęszcza najwięcej dzieciaków. – Mamy pieniądze na własną inwestycję, przy nowej szkole. Jesteśmy w stanie zapewnić miejsce wszystkim chętnym – przyznaje. – Płock chce zbyt wysokich dopłat i nawet przy sporym budżecie, nie jesteśmy w stanie sprostać nowym warunkom.
W pozostałych gminach jeszcze nie zdecydowano, jaką podjąć decyzję w związku z ultimatum prezydenta.

Autor artykułu: seb

Na komputer dla Patrycji

Sunday, June 17th, 2007

Niewidoma Patrycja Malinowska z Kuniewa (gm. Gozdowo) będzie jeszcze musiała poczekać na nowy komputer. Podczas niedawnego charytatywnego koncertu w sierpeckiej szkole muzycznej udało się zebrać na ten cel nieco ponad 2 tys. zł. – Laptopa można już kupić, ale prawie drugie tyle kosztuje specjalne oprogramowanie – mówi Hanna Malinowska, mama Patrycji.

Nowy sprzęt bardzo by się przydał Patrycji, bo dotychczasowy ma już siedem lat. Komputer ułatwia życie Patrycji w świecie widzących. Chociaż radzi sobie w nim całkiem dobrze. Patrycja uczy się w pierwszej klasie gimnazjum w Gozdowie. Codziennie dojeżdża sześć kilometrów do szkoły. W podróżach i w samej szkole pomagają jej koleżanki. – Patrycja podstawówkę kończyła w Laskach – opowiada jej mama. – Jednak bardzo chciała wrócić do domu i normalnej szkoły. Teraz nie wyobraża sobie życia w innym miejscu.

Patrycja Malinowska to bardzo utalentowana śpiewaczka. Występowała m.in. przed papieżem Janem Pawłem II i pierwszą damą RP Marią Kaczyńską. Patrycja uczy się w klasie fortepianu w sierpeckiej szkole muzycznej.

Autor artykułu: GSZ

Urodziny Rodzinnego Klubu Abstynenta

Sunday, June 17th, 2007

Rodzinny Klub Abstynenta w Gostyninie obchodzi 21 urodziny. Na spotkanie z przyjaciółmi do miasta przyjedzie ponad 200 osób z całej Polski. Podczas wieczornej potańcówki chcą pokazać jak dobrze można bawić się na trzeźwo.

W sobotę gostyniński Rodzinny Klub Abstynenta świętuje 21 urodziny.
Tego dnia podczas ogólnopolskiego forum spotkają się całe rodziny, które wyrzekły się alkoholu. Klubowicze nawet tradycyjne polskie wesela organizują bez wódki, więc wieczorna potańcówka bez ani jednego piwa nie jest dla nich problemem.

– Dla większości Polaków zabawa bez procentów wydaje się niemożliwa – opowiada Jacek Tomczak. – Ale my bez nich możemy się świetnie bawić i to do białego rana.

Tomczak wyraźnie podkreśla, że stowarzyszenie to zupełnie coś innego niż kluby AA. – Kluby AA to organizacje samopomocowe – tłumaczy – Ich członkowie mają się wzajemnie wspierać. To organizacje raczej zamknięte. My staramy się wyjść na zewnątrz i zwyczajnie pokazywać młodym ludziom, że bez alkoholu żyje się łatwiej i znacznie bezpieczniej.

Wszyscy członkowie Klubu angażują się w organizację różnych imprez, nie tylko potańcówek, które mają integrować młodzież i uczyć dorosłych spędzania wolnego czasu bez „zimnego piwka”.

– W zamian proponujemy wspólne kuligi, ogniska, wyjazdy na wycieczki rowerowe – wylicza prezes – Dla fanów sportu organizujemy również ogólnopolskie turnieje piłki nożnej. Prowadzimy kółko taneczne dla dziewcząt.

Autor artykułu: GSZ

Kąpieliska przebadane

Friday, June 15th, 2007

Sanepid skontrolował kąpieliska w powiecie garwolińskim. Woda w Wildze, Okrzejce i Wiśle jest bez zarzutu.

Bez obaw można korzystać z kąpielisk w Garwolinie i przy ośrodkach wypoczynkowych: Tęcza w Jabłonowu i Morskie Oko w Wildze. Są to miejsca, w których najczęściej wypoczywają garwolinianie.
– Badania, które robiliśmy w ubiegłym tygodniu potwierdzają, że woda w Wildze, Okrzejce I Wiśle nadaje się do kapieli – tłumaczy Justyna Wałachowska, zastępca dyrektora Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Garwolinie. – Oczywiście sytuacja może się zmienić, dlatego na bieżąco będziemy kontrolować jakość wód – zapowiada.

Autor artykułu: Jolanta Krasnowska

To mogły być ofiary zbrodni

Friday, June 15th, 2007

Zakończyły się badania archeologiczne szkieletów znalezionych na placu budowy siedleckiego multikina.

Na dwie ludzkie czaszki i resztki kości natrafili robotnicy pracujący przy budowie multikina przy ulicy Wiszniewskiego. Oględziny dokonane przez archeolog, Bożenę Bryńczak wskazują, że ludzie, których szczątki znaleziono mogli być ofiarami zbrodni. Świadczą o tym m.in. małe rozmiary groby i sposób ułożenia szkieletów.

– Taki pochówek wskazuje w pierwszej interpretacji na zbrodnię – informuje Bożena Bryńczak.
Nie udało się ustalić czasu, z którego pochodzą szczątki. W miejscu pochówku nie znaleziono też żadnych przedmiotów np. guzika, czy fragmentów obuwia. Teraz szczątkami zajmie się policja. Po dokładnych badaniach zostaną pochowane na siedleckim cmentarzu.

Autor artykułu: Jolanta Krasnowska

Będzie nowe rondo

Friday, June 15th, 2007

W Mińsku powstaje kolejne, 13 rondo

W naszym mieście przybywa „placków”. Tak ironicznie mińszczanie nazywają małe ronda. Jest ich już 12. Za tydzień zostanie oddane do użytku kolejne, przy ulicy Budowlanej. Dzięki tym licznym bezkolizyjnym skrzyżowaniom na ulicach jest bezpieczniej.

Jednych śmieszy, innych bulwersuje, że w prawie 40 tysięcznym mieście jest aż 12 rond. A będzie więcej. Za tydzień kierowcy będą jeździć po placku przy ulicy Budowlanej. W planach jest też budowa kolejnego, przy ulicy Dąbrówki.

Jak tłumaczy Tomasz Samson kierownik wydziału inwestycji w urzędzie miasta, „placki”to duże ułatwienie dla kierowców. Dzięki małym rondom, w Mińsku jest coraz mniej korków. – Wiemy, że na niektórych skrzyżowaniach był problem z płynnością ruchu. Często dochodziło tam do kolizji. Teraz jest bezpieczniej – mówi Samson.

Autor artykułu: Patrycja Mackiewicz

Minister za powstaniem muzeum AK w browarze

Tuesday, June 12th, 2007

Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego popiera powstanie muzeum Armii Krajowej w starym browarze Saskich w Radomiu. Pomysł na taką lokalizację zgłosiły władze miejskie, więc jest duża szansa na szybką realizację zadania.

Jak już informowaliśmy, chęć utworzenia placówki zgłosili byli żołnierze AK. Poparł ją magistrat, a jako lokalizację wskazał początkowo budynek Urzędu Stanu Cywilnego przy ul. Moniuszki. Chcąc jednak stworzyć muzeum z prawdziwego zdarzenia zaproponował, aby utworzyć je w starym browarze Saskich przy ul. Limanowskiego.

Byłym żołnierzom podziemia bardzo się nowa lokalizacja spodobała. Popiera ją również Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Wiceminister Tomasz Merta wizytował już obiekt. – To bardzo dobre miejsce, ale aby spełniało swoją rolę musi być nowocześnie pomyślane – stwierdził.
- Dlatego najpierw ogłosimy konkurs na program placówki, a potem konkurs architektoniczny na zagospodarowanie terenu – mówi prezydent Radomia Andrzej Kosztowniak.

Samym urządzeniem muzeum ma zająć się Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

Projekty domów - projekty architektoniczno budowlane

Autor artykułu: Grzegorz Stępień

Wraca strefa płatnego parkowania

Tuesday, June 12th, 2007

W centrum Radomia znów trzeba będzie płacić za parkowanie samochodu. Taką decyzję podjęła rada miejska na posiedzeniu 11 czerwca. Uchwała wejdzie jednak w życie dopiero od stycznia 2008 roku.

W Radomiu była już strefa płatnego postoju w centrum. Zlikwidowano ją w 2003 roku. Taką decyzję tłumaczono wówczas zwiększeniem atrakcyjności handlowej centrum miasta.

Teraz radni wrócili do pomysłu strefy. Argumentem były korki powstające na głównych ulicach Radomia i brak miejsc parkingowych.

Zmieni się jednak obszar strefy postoju oraz wysokość opłaty. Płacić trzeba będzie za parkowanie na ulicach: Żeromskiego (od Wałowej do Czachowskiego), Słowackiego (od Żeromskiego do 25 Czerwca), 25 Czerwca (od Żeromskiego do Kelles-Krauza), Traugutta (od Tochtermana do Żeromskiego), Struga (od Malczewskiego do Kelles-Krauza), plac Jagielloński (od Struga do ul. Focha), Wąska, Witolda, Focha, Kilińskiego od (Witolda do Staszica), Staszica (od Kilińskiego do Kelles-Krauza), Skłodowskiej, Rwańska, Lekarska, Tochtermana (od Lekarskiej do Traugutta), Sienkiewicza, Piłsudskiego, plac Konstytucji 3 Maja, Moniuszki, Mickiewicza, Wyszyńskiego, Reja, Wałowa.

Wysokość opłat to: 50 gr za 15 minut, 1 zł za pół godziny, od poniedziałku do piątku w godz. 8-17. Można wykupić miejscówkę za 500 zł miesięcznie. Mieszkańcy strefy mogą wykupić abonament – 30 zł miesięcznie za jeden samochód do 2,5 tony. Kara za brak biletu parkingowego – 50 zł.

Autor artykułu: Grzegorz Stępień