Archive for August, 2007

Kasyno pod gruzami

Thursday, August 23rd, 2007

Z tym miejscem siedlczanie mają bardzo dużo wspomnień. Tu odbywały się liczne huczne sylwestry, potańcówki, spotykali się emeryci i młodzież, działała świetna stołówka. Niestety, wkrótce obiekt zniknie z siedleckiego krajobrazu. Działkę z kasynem, należące do Agencji Mienia Wojskowego, kupił siedlecki potentat budowlany Konstanty Strus, który zamierza zbudować tu kolejny blok mieszkalny. Szczegóły w kolejnym wydaniu tygodnika.

Autor artykułu: MM

Przez sport utrwalają historię

Thursday, August 23rd, 2007

Po raz ósmy na trasę międzynarodowego wyścigu szlakiem walk majora Hubala wyruszy dzisiaj z Radomia 130 kolarzy z całego świata. Na początek czeka ich prolog w centrum miasta.

W tym roku, po raz pierwszy wyścig upamiętniający bohaterskie czyny oddziału majora Henryka Dobrzańskiego „Hubala” będzie wieloetapowy. – To istotna zmiana, wpływająca z pewnością na podniesienie atrakcyjności imprezy – cieszy się Andrzej Sypytkowski, dyrektor wyścigu. – Poprzez kilkudniowe zmagania cyklistów chcemy utrwalić wśród młodych ludzi pamięć o majorze Hubalu i przypomnieć żywą historię z tamtych lat – dodaje.

Na początek, jak w każdym wyścigu kolarskim, zawodników czeka prolog. Będzie to typowy przedsmak późniejszego ścigania, bo trasa otwarcia liczyć będzie zaledwie 1200 metrów. Biegła będzie za to przez ścisłe centrum Radomia, ulicą Żeromskiego. Początek prologu organizatorzy wyznaczyli na godz. 19.

Od jutra zaczyna się już walka na całego. Kolarze wystartują w Szydłowcu do liczących w sumie 165 km pętli ulicami miasta. Dzień później ścigać się będą w Końskich, a w niedzielę we Włoszczowej.

Autor artykułu: GAS

Płocczanie na mistrzostwach świata

Wednesday, August 22nd, 2007

\
Polscy wioślarze szlifują formę przed mistrzostwami świata. W kadrze narodowej nie mogło zabraknąć płocczan.

Do mistrzostw, które w niedzielę zaczynają się w Monachium, Polacy przygotowują się w Wałczu. Jest tam również ósemka, trenowana przez płocczanina Wojciecha Jankowskiego. Niestety w samej osadzie został tylko jeden reprezentant Płockiego Towarzystwa Wioślarskiego. To Piotr Buchalski. Ze składu wypadł natomiast Bogdan Zalewski. – Ma problemy z kręgosłupem – mówi Jankowski. – Może wróci na wrześniowe mistrzostwa Europy w Poznaniu.

Zalewskiego zastąpił Patryk Brzeziński (AZS AWF Poznań), który wcześniej wiosłował w czwórce bez sternika. Absencja Zalewskiego spowodowała przetasowania w osadzie. Bo płocczanin był szlakowym, czyli odpowiadał za rytm i tempo wiosłowania. Teraz tę funkcję przejął Buchalski.

W Wałczu nasi wioślarze trenują bardzo intensywnie. – Zajęcia polegają głównie na jak najszybszym przepłynięciu 500 czy 750 m – opowiada Jankowski. – Albo pokonania jak najdłuższego dystansu w minutę. Zawodnicy muszą więc dać z siebie wszystko. Przyzwyczajają też organizm do pracy przy dużym zmęczeniu.

Mistrzostwa w Monachium są bardzo ważna imprezą. To na nich można bezpośrednio awansować do Igrzysk Olimpijskich w Pekinie. Ale te kwalifikację uzyska tylko siedem osad. Ósma może się o nią starać ,ale już w przyszłym roku, na kilka tygodni przed olimpiadą. W Niemczach celem polskiej ósemki jest znalezienie się w gronie pierwszych siedmiu osad. Czy to realne? Jankowski uważa, że tak, chociaż będzie to trudne. – Poza naszym zasięgiem są Kanadyjczycy, Amerykanie, Niemcy i Chińczycy – wylicza. – O miejsce dające olimpiadę będziemy walczyć z Rosjanami, Anglikami, Szwajcarami i Holendrami.

Jankowski za atut swojej osady uważa zgranie i konsekwencje. Słaby punkt to psychika. – Gdy im nie wychodzi na początku biegu, wtedy maja podcięte skrzydła i źle się to kończy – mówi. – Dlatego muszą trzymać się bardzo blisko czołówki. Nie mogą sobie pozwolić na to, żeby gonić rywali.

Autor artykułu: GSZ

Smród nad Karczewem

Wednesday, August 22nd, 2007

Wiadomość o budowie spalarni sparaliżowała mieszkańców Karczewa i pobliskich Ługów. Posypały się protesty i monity do władz.

Procedura wydania zezwolenia na budowę została zatrzymana, ale widmo spalarni wciąż jest aktualne, a mieszkańcy nie mówią o niczym innym. Boją się smrodu spalanych odpadów kurczaków i padliny, Która będzie tu zwożona do utylizacji z województwa, a może i kraju.

Burmistrz Karczewa wydał pod koniec ubiegłego roku decyzję o warunkach zabudowy spalarni kurzych odpadów poprodukcyjnych na terenie zakładu SuperDrob. Powierzchnię zabudowy ustalono na 4500 m2, a wysokość budynku na 10 metrów. O swoim zamiarze włodarz powiadomił jedynie zakłady z najbliższego sąsiedztwa. Wieść o budowie rozeszła się jednak szeroko. – Jesteśmy przerażeni i zbulwersowani niekompetencją i arogancją władz gminnych, bo nie liczą się z nami – wyrażają swoją opinię pytani mieszkańcy Karczewa.

Więcej czytaj w Tygodniku logo_gazeta_naszemiasto_38.gif

Autor artykułu: Owset

Miesiąc oczekiwania na dowód w Garwolinie

Wednesday, August 22nd, 2007

Około 20 tys. mieszkańców powiatu garwolińskiego nie wymieniło jeszcze dowodów osobistych.

Oczekiwanie na plastikowy dokument wydłuża się, i wynosi obecnie ponad miesiąc, a w urzędach gmin są coraz dłuższe kolejki spóźnialskich. – Czas oczekiwania wydłuża się za względu na ilość obecnie wydawanych dowodów osobistych. Jest ich do wymiany bardzo dużo w urzędach i gminach. Można przypuszczać, że czas oczekiwania będzie wydłużony. Proces wymiany dowodów zakończy się 31 grudnia 2007 roku. Na obywatelach ciąży obowiązek posiadania aktualnego dowodu osobistego. Kto uchyla się od tego obowiązku, podlega karze pozbawienia wolności lub karze grzywny” – powiedziała kierownik wydziału oświatowego Urzędu Miasta Garwolin, Jadwiga Mańkowska. Urzędy wychodzą naprzeciw swoim mieszkańcom, wydłużając czas pracy komórek ewidencji ludności, pracownicy jeżdżą do domów ludzi starszych i schorowanych. Mimo tego jest obawa, że nie wszyscy zdążą wymienić dowody tożsamości.

Autor artykułu: JaR

Strażak na medal

Monday, August 20th, 2007

Starszy ogniomistrz Bronisław Seweryn z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 1 w Radomiu został Strażakiem Miesiąca województw mazowieckiego. Zaszczytny tytuł jest przyznawany tym, którzy w szczególny sposób pomogli w ratowaniu ludzkiego życia.

9 czerwca radomski strażak i jego żona wracali z rodzinnego spotkania. W miejscowości Pawliczka na trasie z Lipska do Iłży natknęli się na wypadek samochodowy – fiat palio weekend zderzył się z autokarem wiozącym gości weselnych. Strażak wyciągnął spod wraku samochodu ranną pasażerkę i udzielił jej pierwszej pomocy. Przez 20 minut, aż do przyjazdu karetek pogotowia, policji i straży pożarnej zajmował się też pozostałymi poszkodowanymi. W poniedziałek za swoją akcję został wyróżniony przez komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej tytułem Strażaka Miesiąca.

Autor artykułu: (kala)

Tragedia w powiecie sochaczewskim

Monday, August 20th, 2007

Dwóch mężczyzn nie żyje, jeden jest ranny – to skutki wypadku, jaki wydarzył się w Karłowie, w powiecie sochaczewskim w niedzielę, 19 sierpnia, nad ranem. 24-letni kierowca z gminy Iłów jechał mazdą za szybko. Auto wpadło do rowu, uderzyło w mostek przy wjeździe do posesji i kilka razy przekoziołkowało. Na miejscu zginął kierowca i jeden z pasażerów, drugi pasażer trafił do szpitala. Wszyscy są mieszkańcami tej samej gminy.

Autor artykułu: EDUR

Poszukujemy 14-letniej Magdy

Monday, August 20th, 2007

Policja w Mińsku Mazowieckim i rodzice poszukują 14-letniej Magdaleny Kwiatkowskiej. Dziewczyna zaginęła 13 sierpnia.

Magda wyszła z domu w poniedziałek, 13 sierpnia około 8 rano i do tej pory nie skontaktowała się z bliskimi. Policja i rodzina proszą o kontakt osoby, które widziały lub mogą wiedzieć co dzieje się z 14-latką. Magda ma brązowe oczy i kręcone, czarne włosy. Jest wysoka – 180 cm wzrostu, waży około 70 kg.

W dniu zaginięcia ubrana była w niebieskie, dżinsowe spodnie, zieloną kurtkę i białe, sportowe buty z czerwonymi paskami.

Ktokolwiek widział 14-letnia Magdalenę Kwiatkowska lub wie o miejscu jej pobytu proszony jest o kontakt z Komendą Powiatową Policji w Mińsku Mazowieckim tel. (025) 759 72 00 lub najbliższą jednostką policji tel. nr 997.

Autor artykułu: Jolanta Krasnowska

Dożynki w Jeruzalu z „Ranczem” w tle

Thursday, August 16th, 2007

Do Jeruzala, gdzie rozgrywa się akcja najpopularniejszego polskiego serialu, 15 sierpnia przyjechały tysiące ludzi. Nie tylko z powodu dożynek, ale wielkiej licytacji, z której dochód zostanie przeznaczony na remont miejscowego kościoła.

To nie pierwsza tego rodzaju akcja. Wczesną wiosną aktorzy „Rancza” zebrali 36 tysięcy złotych na renowację zabytkowego kościółka w Jeruzalu. Aukcję, podobnie jak w tym roku, poprowadził Cezary Żak – serialowy proboszcz i wójt w jednej osobie. – Bardzo lubimy tu przyjeżdżać nie tylko zawodowo, ale i prywatnie – powiedział pan Cezary. – Tym razem jesteśmy tu na prośbę proboszcza Andrzeja Sobczyka, który poprosił nas, byśmy przeprowadzili kolejną aukcję na rzecz ratowania przepięknego osiemnastowiecznego kościółka – powiedział.

Więcej czytaj w Tygodniku logo_gazeta_naszemiasto_38.gif

Autor artykułu: Monika Mikołajczuk

Remisy na inaugurację

Thursday, August 16th, 2007

Kibice z Siedlec opuszczali stadion po pierwszym meczu w sezonie zawiedzeni, bo nie zobaczyli bramek. Wzmocniona Pogoń tylko zremisowała z Huraganem Wołomin 0:0.

Inauguracja rozgrywek piłkarskich w MLS nie wypadła w Siedlcach zbyt okazale, choć na mecz Pogoni z Huraganem mimo wakacji przyszło ok. 300 widzów. Po trzech chudych sezonach siedleckiej drużyny kibice liczyli, że wreszcie zobaczą Pogoń taką jak przed kilku laty, gdy z Konradem Gołosiem w składzie walczyła ramię w ramię z Radomiakiem o awans do III ligi. Do rozbudzenia ich nadziei bez wątpienia przyczyniły się informacje o poważnym wzmocnieniu drużyny, bo do Pogoni powróciło czterech wychowanków grających ostatnio w Podlasiu Sokołów.

Trzech z nich zagrało w spotkaniu z Huraganem. Łukasz Firus i Maciej Anusiewicz nie popełnili błędów, ale i nie zachwycili. Chyba jeszcze nie wkomponowali się w zespół. Natomiast bramkarz Paweł
Matacz dostał kilka razy oklaski od widowni po udanych interwencjach, choć w sobotę nie miał zbyt dużo pracy.

Przez większość spotkania optyczną przewagę mieli gospodarze. Siedlczanie cztery razy mogli pokonać bramkarza gości. Po dwie doskonałe okazje zmarnowali pracowity Piotr Ogórek oraz wspomniany Łukasz Firus.

– Musimy jeszcze sporo popracować nad zgraniem zespołu – powiedział po meczu trener Paweł Trojecki. Pogoń nie pokazała nic wielkiego, nie zachwycił również prowadzony przez Krzysztofa Gawarę Huragan, który w poprzednim sezonie był w czołówce MLS. Nawet doświadczony, niegdyś I-ligowy piłkarz Paweł Miąszkiewicz nie miał zbyt dobrego dnia. Przypomniał się pamiętającym go kibicom tylko faulem, za który dostał żółtą kartkę.

Po przeciętnym meczu bez bramek kibice Pogoni opuszczali stadion rozczarowani, ale z lekkim optymizmem. Oprócz powrotu doświadczonych piłkarzy zauważyli udany debiut w obronie 17-letniego Łukasza Misiowskiego.

W ogóle była to kolejka na remis. Aż sześć meczów zakończyło się wynikiem nierozstrzygniętym. Aż osiem padło w meczu Naprzód Zielonki – Podlasie Sokołów, ale też był remis.

Autor artykułu: Sławomir Kindziuk