Nafciarze przynajmniej częściowo zrehabilitowali się za dwie ostatnie porażki. Ograli Stal Stalową Wolę 4:1. Przed nimi zdecydowanie trudniejszy rywal. W niedzielę zagrają w Gdyni z Arką.
Spotkanie z ciągnącą się w ogonie tabeli Stalą było szansą dla płocczan podreperowania opinii chociażby po porażce we Wrocławiu ze Śląskiem, z którym zagrali w środku tygodnia. – Przegraliśmy wygrany mecz – mówił o tym spotkaniu Czesław Jakołcewicz, trener Wisły. – Byliśmy zespołem lepszym, mieliśmy więcej sytuacji, ale wystarczyła chwila dekoncentracji i wróciliśmy bez punktów.
Płocczanie we Wrocławiu pierwsi zdobyli bramkę, a prawie przez całą drugą połowę grali z przewagą jednego zawodnika. Mimo to musieli przełknąć gorycz porażki. To niepowodzenie powetowali sobie w sobotnim pojedynku ze Stalą. Właściwie inny rezultat niż wygrana nafciarzy byłby dużą niespodzianką. Chociaż w drugiej lidze wszystko jest możliwe i każdy może wygrać z każdym. Jednak tym razem faworyt nie zawiódł. W Płocku kibice zaledwie po 25. minutach meczu obejrzeli już cztery bramki. Na szczęście wynik brzmiał 3:1 dla Wisły. Podopieczni Jakołcewicza byli zdecydowanie lepsi od rywali. Gola stracili dość przypadkowo, po błędzie Rafała Lasockiego, który 40 sekund wcześniej zdobył bramkę dla Wisły. – Zagraliśmy dobrze i mądrze – stwierdził Lasocki. – W pierwszej połowie zagraliśmy pressingiem i wyłączyliśmy wszystkie atuty Stali.
Rzeczywiście tak było. Szkoda, że płocczanie nie tej taktyki nie zastosowali w drugiej połowie. W niej, oprócz ładnego gola z karnego Sławomira Peszki, z boiska wiało nudą. Ciekawych akcji było jak na lekarstwo. Dlatego u niektórych kibiców większe zainteresowanie wzbudzało kilkunastu ochroniarzy. Rozstawieni co kilka metrów na płycie stadiony, stali tyłem do boiska i z uporem wpatrywali się w puste krzesła na sektorach D i E. Kogo pilnowali pozostanie ich słodką tajemnicą.
Z opinią, że Wisła odniosła co prawda przekonywujące zwycięstwo, ale po przeciętnym meczu, nie chciał się zgodzić kapitan nafciarzy. – Wy panowie szukacie dziury w całym – stwierdził Lasocki. – Gramy dobrze, wygrywamy, to mówicie, że za mało wygraliśmy. Teraz strzeliliśmy dużo bramek to mówicie, że słabo gramy. Nie mogę tego zrozumieć.
Może Rafał Lasocki ma rację, tyle, że po spotkaniu ze słabą Stalą trudno być wielkim optymistą przed pojedynkiem z Arką Gdynia. To rywal znacznie bardziej wymagający. Zespół, który chociaż zaczynał ligę z pięcioma punktami ujemnymi na koncie, teraz dobija się do czołówki tabeli. A z takimi zespołami, jak na razie, pretendent do ekstraklasy z Płocka, ma nie najlepszy bilans. Płocczanie polegli z Polonią, Zniczem i Śląskiem, czyli zespołami z pierwszej piątki. Najwyższa pora przerwać tę passę. Miejmy nadzieje, że stanie się to w Gdyni. Wiśle wygrana z mocnym rywalem bardzo by się przydała. W końcu między takimi zespołami rozegra się batalia o awans do ekstraklasy.
Śląsk – Wisła 2:1 (0:1)
Bramki: Śląsk – Sztylka (49.), Imeh (50.); Wisła – Żytko (36.).
Śląsk: Janukiewicz – Wołczek, Pokorny, Wójcik, Cap, Rosiński (62. Rudolf), Sztylka, Górski, Klofik (57. M. Gancarczyk), Łudziński (76. Szewczuk), Imeh.
Wisła: Binkowski – Żytko (72. Bania), Wyczałkowski, Lasocki, Górski, Peszko, Krzyżanowski, Kowalski, Michalek (88. Klepczarek), Kretkowski (84. Staniszewski), Gregorek.
Wisła – Stal 4:1 (3:1)
Bramki: Wisła – Kretkowski (10.), Lasocki (15.), Gregorek (24.), Peszko (68. – karny); Stal – Salami (16.).
Wisła: Binkowski – Żytko, Wyczałkowski, Lasocki, Klepczarek, Peszko, Krzyżanowski, Kowalski (65. Zawadzki), Mierzejewski (62. Michalek), Gregorek (75. Bania), Kretkowski.
Stal: Wietecha – Wieprzęć, Gheczy (46. Gęśla), Maciorowski, Lebioda, Iwanicki, Uwakwe, Krawiec, Trela, Nakoulma (80. Pałkus), Salami (62. Kęska).
Wyniki 11. kolejki (19 września): Śląsk – Wisła 2:1, Warta – Łomża 0:2, Podbeskidzie – Lechia 1:1, Pelikan – Motor 1:2, Kmita – Odra 1:1, Znicz – Jastrzębie 4:2, Stal – Piast 0:2, Arka – Tur 1:1, Katowice – Polonia 1:1.
Wyniki 12. kolejki: Wisła – Stal 4:1, Łomża – Tur 1:0, Piast – Arka 3:1, Jastrzębie – Śląsk 1:2, Polonia – Znicz 1:0, Odra – Katowice 3:1, Motor – Kmita 1:1, Lechia – Pelikan 4:0, Warta – Podbeskidzie 0:2.
Tabela
1. Piast Gliwice 12 24 20-12
2. Śląsk Wrocław 12 23 14-8
3. Znicz Pruszków 12 23 23-11
4. Wisła Płock 12 23 22-16
5. Polonia Warszawa 12 22 20-9
6. GKS Jastrzębie 12 19 22-20
7. Tur Turek 12 18 10-8
8. Lechia Gdańsk 11 18 19-13
9. Arka Gdynia 11 17 21-11
10.Odra Opole 12 17 11-13
11.ŁKS Łomża 12 16 18-16
12.Motor Lublin 12 15 15-14
13.Podbeskidzie Bielsko-Biała 12 14 16-8
14.GKS Katowice 12 13 13-17
15.Stal Stalowa Wola 12 5 7-28
16.Warta Poznań 12 5 9-24
17.Kmita Zabierzów 12 5 7-18
18.Pelikan Łowicz 12 4 11-32
Pary 13. kolejki (29-30 września): Arka – Wisła (30 września, godz. 14.40, transmisja w TVP 3), Podbeskidzie – Łomża, Pelikan – Warta, Kmita – Lechia, Katowice – Motor, Znicz – Odra, Śląsk – Polonia, Stal – Jastrzębie, Tur – Piast.
Autor artykułu: Grzegorz Szkopek