Archive for September, 2007

Ten zespół ma potencjał

Friday, September 28th, 2007

Od zwycięstwa rozpoczęli I-ligowy sezon szczypiorniści AZS-u Politechnika Radomska. W wygranej nie przeszkodził im nawet brak w składzie liderów zespołu: Artura Gryli i Jarosława Sieczki.

Konfrontacja z rezerwami Vive Kielce dała odpowiedź na pytanie, czy AZS jest w stanie wygrywać bez czołowych zawodników. Od powiedź brzmi – tak.

– A właśnie naszą siłą może być brak liderów – prognozuje Aleksander Malinowski, trener Politechniki.

Dwa dni przed inauguracją rozgrywek okazało się, że AZS stracił swojego najlepszego strzelca Artura Grylę.

– Nie mogę grać w klubie, który nie dotrzymuje wcześniejszych obietnic – mówi tajemniczo o powodach swojej rezygnacji zawodnik.

A jeśli nie wiadomo, o co chodzi, chodzi o pieniądze.

– Potwierdzam, nie jesteśmy w stanie spełnić wymagań stawianych przez Artura Grylę – mówi Jacek Sobień, wiceprezes AZS – u. Roman Trzmiel, koordynator sekcji, dodaje, że byłoby nie wporządku wobec innych graczy, gdyby jeden zarabiał tyle, co średni zawodnik ekstraklasy, a pozostali znacznie mniej.

Wcześniej z gry w AZS-ie zrezygnował też Karol Gryla, młodszy brat Artura, który wyjeżdża do pracy w Szkocji.

Niestety, przed meczem z kielczanami okazało się, że niewskazany jest też występ Jarosława Sieczki, sześciokrotnego mistrza Polski pozyskanego przed sezonem z Wisły Puławy.

– Podczas sparingu w Warszawie uderzyłem kolanem w nogę rywala i zrobił się stan zapalny, który nie ustępował kilka dni – tłumaczył powody swojej absencji Sieczka.

W tej sytuacji Malinowski miał uzasadnione obawy przed konfrontacją z Vive. Tym bardziej, że goście potraktowali mecz poważnie i przyjechali do Radomia z czterema graczami występującymi już w ekstraklasie.

Pojedynek pokazał jednak, że w piłce ręcznej bardziej od wzrostu i wagi liczy się serce do walki.
Radomianie, często niżsi o głowę od rywali, przewyższali ich znacznie szybkością, sprytem, ambicją i pomysłem na grę. Z dobrej strony pokazali się: Grzegorz Mroczek, Daniel Kulik, Michał Kalita i powracający do gry po operacji kręgosłupa bramkarz Karol Drabik.

– Mamy 19 ludzi, z których każdy może grać. Ten zespół ma spory potencjał – ocenia Aleksander Malinowski.

Teraz radomscy szczypiorniści zagrają z Wisłą Sandomierz. Pokonali już tę ekipę w przedsezonowym
sparingu różnicą czterech bramek i chcą powtórzyć tamten wynik. Zwycięstwo jest tym bardziej realne,
że do składu powróci już Jarosław Sieczka.

Autor artykułu: Grzegorz Stępień

Gwiazdy popłyną na Sobótce

Friday, September 28th, 2007

Piotr Buchalski i Bogdan Zalewski zostali wioślarskimi wicemistrzami Europy. Obaj siedzieli w osadzie reprezentacyjnej ósemki, której trenerem jest płocczanin Wojciech Jankowski.

Obu zawodników płocczanie będą mogli podziwiać już w najbliższy weekend podczas XXIV memoriału Juliusza Kawieckiego. To jednocześnie Puchar Polski w jedynkach i IX turniej uczniowskich klubów sportowych. Tradycyjnie do Płocka na tę imprezę przyjeżdżają gwiazdy polskiego wioślarstwa. Teraz można się spodziewać m.in. mistrzów świata w czwórce podwójnej, wicemistrzyń Europy w dwójkach podwójnych wagi lekkiej, Tomasza Kucharskiego, Roberta Sycza czy medalistki młodzieżowych mistrzostw świata Magdaleny Fularczyk. Oprócz sportowych zmagań, które rozegrane zostaną na torze na Sobótce, kibice będą mogli wziąć udział w festynie. W programie jest rzut wałkiem i beretem czy wyścigi na ergometrach.

Program
Sobota, godz. 11 – eliminacje, 13 – biegi równorzędne, 14 – festyn, 15 półfinały;
niedziela, 10.30 – otwarcie imprezy, 11 – finały, 13.30 – wręczenie nagród.

Autor artykułu: GSZ

Płocczanie pobiegną po medale

Friday, September 28th, 2007

Dziewięcioro płockich lekkoatletów wystartuje w weekend w Małym Memoriale Janusza Kusocińskiego. To mistrzostwa Polski młodzików.

Impreza odbędzie się w Słubicach. Płock reprezentować będą zawodnicy MUKS: Paweł Krysiak (100 m), Monika Załęska (600 m) i sztafeta 4 x 100 m oraz lekkoatleci z LZS: Przemysław Rutkowski (kula, dysk), Monika Gajewska i Aleksander Pietrzak (obie skok wzwyż). Poważne szanse na medal ma Krysiak i Rutkowski. Oni są na najwyższych miejscach list rankingowych PZLA w swoich konkurencjach. Faworytem jest także sztafeta, która jedzie na mistrzostwa z najlepszym czasem spośród sześciu ekip, które wystartują w Słubicach.

Jednym z ostatnich sprawdzianów dla płockich lekkoatletów były międzywojewódzkich mistrzostwach młodzików, które odbyły się w Płocku. Wystartowało w nich blisko 500 zawodników z 45 klubów. O złote medale postarała się sztafeta MUKS-u, Krysiak na 100 m, Rutkowski w kuli i Gajewska w skoku wzwyż. Srebrne medale wywalczyli Rutkowski w dysku i Pietrzak w skoku wzwyż. Brąz zdobyła Załęska na 600 m.

Autor artykułu: GSZ

Otwarto obwodnicę Garwolina

Wednesday, September 26th, 2007

W środę, 26 września uroczyście otwarto obwodnicę Garwolina. Pierwsze samochody przejechały nową trasą o godzinie 15. Koszt budowy ponad dwunastokilometrowego odcinka obwodnicy to 240 mln zł.

Inwestycja realizowana była na drodze krajowej nr 17. Obwodnica rozpoczyna się przed miejscowością Miętne a kończy w rejonie miejscowości Sulbiny. Projekt obejmował budowę dwujezdniowej drogi ekspresowej, przeznaczonej tylko dla ruchu samochodowego wraz z budową trzech węzłów drogowych w miejscowościach Miętne, Stacyjna i Sulbiny. Zapewniają one kompleksowy rozkład ruchu we wszystkich kierunkach. Trasa obwodnicy przecina drogę krajową nr 76, trzy drogi powiatowe, jedną gminną i ulicę zbiorczą II Armii Wojska Polskiego. Wybudowano także 8 wiaduktów, 2 przejazdy gospodarcze, 1 kładkę dla pieszych, most na rzece Wildze, ponad 26 km dróg równoległych oraz zatoki autobusowe i ekrany dźwiękochłonne.

Obwodnica Garwolina jest jednym z etapów przebudowy drogi krajowej nr 17 do parametrów drogi ekspresowej, będącej częścią transeuropejskiej sieci transportowej TEN-T, łączącej Warszawę z granicą państwa z Ukrainą w Hrebennem. Projekt ma strategiczny charakter z punktu widzenia rozwoju społeczno – gospodarczego kraju jak i organizacji przez Polskę Mistrzostw Europy w piłce nożnej EURO 2012.

W uroczystym otwarciu obwodnicy wziął udział minister transportu Jerzy Polaczek, który powiedział, że w najbliższych latach na budowę dróg w Polsce będzie przeznaczane średnio 24 mld zł rocznie. Wśród zadań priorytetowych minister wymienił autostrady: A-1, A-2, A- 4 oraz drogi ekspresowe S-19, S-8, S-17.

Autor artykułu: Jolanta Krasnowska

Centrum zmieni centrum

Wednesday, September 26th, 2007

Firma AIG Lincoln – inwestor, który stworzy w śródmieściu Radomia Słoneczne Centrum – otrzymała właśnie pozwolenie na budowę pierwszego obiektu – aquaparku. Według Dariusza Drapały z AIG Lincoln, inwestycja powinna zostać zrealizowana w ciągu 12-15 miesięcy. (more…)

Podwyżka goni podwyżkę

Wednesday, September 26th, 2007

Żywność drożeje w zawrotnym tempie. W ciągu ostatnich tygodni wzrosły ceny wędlin, pieczywa, mąki, makaronów, kaszy i przetworów mlecznych. Jeśli w górę pójdą ceny paliw to niewykluczone, że przed końcem roku drożej zapłacimy też za ubrania i chemię gospodarczą. Wiele radomskich rodzin już dziś zastanawia się, jak przed świętami Bożego Narodzenia zagospodarować domowy budżet.

Na tym niestety nie koniec. Prawdziwa fala podwyżek czeka nas jednak na początku przyszłego roku. W pierwszych dniach stycznia zdrożeje gaz, węgiel i koks, bo zmienią się zasady naliczania akcyzy na te produkty. W górę pójdą więc ceny energii elektrycznej i ciepłej wody. Powodów do zadowolenia nie mają też palacze. Według prognoz ceny papierosów mogą wzrosnąć nawet do 8 zł za paczkę, bo Ministerstwo Finansów chce wyrównać akcyzę na wyroby tytoniowe z obowiązującą w pozostałych krajach Unii Europejskiej.

Więcej w czwartek w Tygodniku “Nasze Miasto”

Autor artykułu:

Wygrana z Vive, czekamy na Rumunów

Tuesday, September 25th, 2007

W klasyku polskiej ekstraklasy Wisła okazała się lepsza od Vive Kielce. Płocczanie wreszcie zachowali zimną krew w końcówce meczu i nie pozwolili sobie wydrzeć zwycięstwa.

Do przyjścia na spotkania nafciarzy z kielczanami nie trzeba zbytnio namawiać kibiców. Tak było i tym razem. Bilety na mecz rozeszły się jeszcze w przedsprzedaży. Fani zadbali też o fajną oprawę meczu. Koszulki w odpowiednich barwach sprawiły, że trybuny były niebiesko-biało-niebieskie. Przez całe spotkanie nie milkł tez doping dla Wisły. Zawodnicy odwdzięczyli się kibicom niezłą grą, a przede wszystkim zwycięstwem. Wisła zawdzięcza je głównie dobrej grze w obronie. Płocczanie byli w niej dynamiczni i agresywni. Nie pozwolili na rozgrywanie piłki Dimitrowi Nikulence, zneutralizowali zawodników, grających na połówkach. Krew płocczanom psuli głównie skrzydłowi.
Oczywiście nafciarze nie ustrzegli się błędów i nie zawsze ich gra wzbudzała entuzjazm. – Jestem przekonany, że będziemy grać lepiej – przekonuje Bogdan Zajączkowski, trener Wisły. – Zawodnicy, którzy wracają po urazach potrzebują trochę czasu, aby złapać formę. Nikt po dwóch-trzech tygodniach przerwy nie zagra od razu dobrze. A my mamy kilku takich zawodników.

Zdaniem Zajączkowskiego lepsza gra pojawi się także, gdy zespół będzie się bardziej rozumiał. – Teraz niestety jeszcze widać, że go brakuje – mówi. – Głównie między Proninem, a niektórymi zawodnikami. Ale to zrozumiałe, bo Pronin jest u nas dopiero od miesiąca. Potrzebujemy więc trochę czasu. Chociaż zdaję sobie sprawę, że nie mamy go zbyt wiele.

Rzeczywiście jest go mało. Już w niedzielę Wisła zmierzy się w drugiej rundzie Pucharu Zdobywców Pucharów z rumuńską Steauą Bukareszt. Przeciwnik nafciarzy może nie jest ekipa z pierwszych stron gazet, ale to bardzo solidny rywal. Największy europejski sukces Steau to wygranie rywalizacji w Challenge Cup w sezonie 2005/06. Rywali nafciarzy podglądał w meczu ligowym II trener Artur Góral. – To solidny zespół z dwoma Serbami – mówi. – Zawodnicy są dobrze wyszkoleni technicznie. Nie grają jakiś skomplikowanych zagrywek. W ataku sytuacje rozwiązują w akcjach dwójkowych-trójkowych. Mają umówione jakieś zagrywki, jak każdy zespół, ale nie opierają na nich swojej gry. Nie ma w tej ekipie wielkich indywidualności.

Góral twierdzi, że Steaua gra dokładnie, jest konsekwentna, a jej zawodnicy rzadko się mylą. – Jeśli zawodnik ma sytuację rzutową to ją kończy – opowiada. – U nich nie ma problemu jeśli wyłączy się jakiegoś zawodnika. Pozostali doskonale wiedzą co mają robić. I rozgrywają akcję w dwóch-trzech. Mają dwóch środkowych grających zupełnie inaczej. Jeden gra pod zespół, a drugi korzysta z każdej dziury w obronie i wjeżdża. Na jednej z połówek mają typowego rzutka, który ma ponad dwa metry. Na prawej połówce mają 36-letniego Serba Bozo Rudica, który jest typowym boiskowym cwaniakiem. W obronie grają 5-1. Oczywiście to agresywna obrona. Zmieniają do niej dwóch zawodników. To naprawdę zespół bardzo solidny, na dobrym poziomie technicznym.

O tym, że rumuńskie zespoły nie są takie słabe boleśnie na początku tego roku przekonało się Zagłębie Lubin. W półfinale Challenge Cup lubinianie zmierzyli się z UCM Resita. Mecz na wyjeździe zremisowali 32:32. Byli pewni, że we własnej hali pokonają Rumunów. Tymczasem to oni byli górą, zwyciężając 37:36.

Zdaniem II trenera Wisły kluczem do zwycięstwa będzie obrona. – Jeśli zagramy w niej super, włączą się bramkarze i pójdą kontry, to powinno być nieźle – uważa. – Myślę, że do awansu powinna nam wystarczyć wygrana różnicą większą niż pięć bramek.
Początek niedzielnego meczu ze Steauą o godz. 17.

Wisła – Vive 32:28 (15:12)

Wisła: Wichary, Marszałek – Kwiatkowski, Niedzielski 1, Nat 3, Pronin 2, Paluch 9 (5 z karnych), Szyczkow, Kuptel 2, Wuszter 1, Świerad 3, Zołoteńko 2, Twardo 6, Radojević 3.

Vive: Kubiszewski, Bernacki – Chodara 3, Kubillas, Zaremba, Podsiadło 9 (5), Kuchczyński 3, Jachlewski 7 (1), Nikulenkau 2, Sadowski, Bartczak 1, Żółtak 3.

Kary: Wisła – 14 min; Vive – 6 min.

Pozostałe wyniki 4. kolejki: Olimpia – Techtrans 30:24, Traveland – Gdańsk 31:28, Chrobry – Kiper 24:27, Azoty – Kwidzyn 22:22, Zagłębie – Miedź 37:20.

Tabela
1. Kiper Piotrków Tryb. 4 7 113-104
2. MMTS Kwidzyn 4 7 96-87
3. Azoty Puławy 4 7 109-101
4. Zagłębie Lubin 4 6 127-102
5. Wisła Płock 4 4 114-104
6. Vive Kielce 4 4 108-106
7. Chrobry Głogów 4 4 100-100
8. Techtrans-Darad Elbląg 4 3 107-108
9. Olimpia Piekary Śl. 4 2 99-104
10.Traveland Olsztyn 4 2 105-117
11.Miedź Legnica 4 2 95-124
12.AZS AWFiS Gdańsk 4 0 100-116

Pary 5. kolejki (29 września): Techtrans – Wisła (mecz odbył się w środę), Miedź – Traveland, Kwidzyn – Zagłębie, Vive – Azoty, Kiper – Olimpia, Gdańsk – Chrobry.

Piłka ręczna, Wisła Płock, szczypiorniści, Vive Kielce, Adam Twardo, Bogdan Zajączkowski Steaua Bukareszt, Challenge Cu

Autor artykułu: GSZ

Pora na zwycięstwo z mocniejszym rywalem

Tuesday, September 25th, 2007

Nafciarze przynajmniej częściowo zrehabilitowali się za dwie ostatnie porażki. Ograli Stal Stalową Wolę 4:1. Przed nimi zdecydowanie trudniejszy rywal. W niedzielę zagrają w Gdyni z Arką.

Spotkanie z ciągnącą się w ogonie tabeli Stalą było szansą dla płocczan podreperowania opinii chociażby po porażce we Wrocławiu ze Śląskiem, z którym zagrali w środku tygodnia. – Przegraliśmy wygrany mecz – mówił o tym spotkaniu Czesław Jakołcewicz, trener Wisły. – Byliśmy zespołem lepszym, mieliśmy więcej sytuacji, ale wystarczyła chwila dekoncentracji i wróciliśmy bez punktów.
Płocczanie we Wrocławiu pierwsi zdobyli bramkę, a prawie przez całą drugą połowę grali z przewagą jednego zawodnika. Mimo to musieli przełknąć gorycz porażki. To niepowodzenie powetowali sobie w sobotnim pojedynku ze Stalą. Właściwie inny rezultat niż wygrana nafciarzy byłby dużą niespodzianką. Chociaż w drugiej lidze wszystko jest możliwe i każdy może wygrać z każdym. Jednak tym razem faworyt nie zawiódł. W Płocku kibice zaledwie po 25. minutach meczu obejrzeli już cztery bramki. Na szczęście wynik brzmiał 3:1 dla Wisły. Podopieczni Jakołcewicza byli zdecydowanie lepsi od rywali. Gola stracili dość przypadkowo, po błędzie Rafała Lasockiego, który 40 sekund wcześniej zdobył bramkę dla Wisły. – Zagraliśmy dobrze i mądrze – stwierdził Lasocki. – W pierwszej połowie zagraliśmy pressingiem i wyłączyliśmy wszystkie atuty Stali.

Rzeczywiście tak było. Szkoda, że płocczanie nie tej taktyki nie zastosowali w drugiej połowie. W niej, oprócz ładnego gola z karnego Sławomira Peszki, z boiska wiało nudą. Ciekawych akcji było jak na lekarstwo. Dlatego u niektórych kibiców większe zainteresowanie wzbudzało kilkunastu ochroniarzy. Rozstawieni co kilka metrów na płycie stadiony, stali tyłem do boiska i z uporem wpatrywali się w puste krzesła na sektorach D i E. Kogo pilnowali pozostanie ich słodką tajemnicą.
Z opinią, że Wisła odniosła co prawda przekonywujące zwycięstwo, ale po przeciętnym meczu, nie chciał się zgodzić kapitan nafciarzy. – Wy panowie szukacie dziury w całym – stwierdził Lasocki. – Gramy dobrze, wygrywamy, to mówicie, że za mało wygraliśmy. Teraz strzeliliśmy dużo bramek to mówicie, że słabo gramy. Nie mogę tego zrozumieć.

Może Rafał Lasocki ma rację, tyle, że po spotkaniu ze słabą Stalą trudno być wielkim optymistą przed pojedynkiem z Arką Gdynia. To rywal znacznie bardziej wymagający. Zespół, który chociaż zaczynał ligę z pięcioma punktami ujemnymi na koncie, teraz dobija się do czołówki tabeli. A z takimi zespołami, jak na razie, pretendent do ekstraklasy z Płocka, ma nie najlepszy bilans. Płocczanie polegli z Polonią, Zniczem i Śląskiem, czyli zespołami z pierwszej piątki. Najwyższa pora przerwać tę passę. Miejmy nadzieje, że stanie się to w Gdyni. Wiśle wygrana z mocnym rywalem bardzo by się przydała. W końcu między takimi zespołami rozegra się batalia o awans do ekstraklasy.

Śląsk – Wisła 2:1 (0:1)
Bramki: Śląsk – Sztylka (49.), Imeh (50.); Wisła – Żytko (36.).

Śląsk: Janukiewicz – Wołczek, Pokorny, Wójcik, Cap, Rosiński (62. Rudolf), Sztylka, Górski, Klofik (57. M. Gancarczyk), Łudziński (76. Szewczuk), Imeh.

Wisła: Binkowski – Żytko (72. Bania), Wyczałkowski, Lasocki, Górski, Peszko, Krzyżanowski, Kowalski, Michalek (88. Klepczarek), Kretkowski (84. Staniszewski), Gregorek.

Wisła – Stal 4:1 (3:1)
Bramki: Wisła – Kretkowski (10.), Lasocki (15.), Gregorek (24.), Peszko (68. – karny); Stal – Salami (16.).

Wisła: Binkowski – Żytko, Wyczałkowski, Lasocki, Klepczarek, Peszko, Krzyżanowski, Kowalski (65. Zawadzki), Mierzejewski (62. Michalek), Gregorek (75. Bania), Kretkowski.

Stal: Wietecha – Wieprzęć, Gheczy (46. Gęśla), Maciorowski, Lebioda, Iwanicki, Uwakwe, Krawiec, Trela, Nakoulma (80. Pałkus), Salami (62. Kęska).

Wyniki 11. kolejki (19 września): Śląsk – Wisła 2:1, Warta – Łomża 0:2, Podbeskidzie – Lechia 1:1, Pelikan – Motor 1:2, Kmita – Odra 1:1, Znicz – Jastrzębie 4:2, Stal – Piast 0:2, Arka – Tur 1:1, Katowice – Polonia 1:1.
Wyniki 12. kolejki: Wisła – Stal 4:1, Łomża – Tur 1:0, Piast – Arka 3:1, Jastrzębie – Śląsk 1:2, Polonia – Znicz 1:0, Odra – Katowice 3:1, Motor – Kmita 1:1, Lechia – Pelikan 4:0, Warta – Podbeskidzie 0:2.

Tabela
1. Piast Gliwice 12 24 20-12
2. Śląsk Wrocław 12 23 14-8
3. Znicz Pruszków 12 23 23-11
4. Wisła Płock 12 23 22-16
5. Polonia Warszawa 12 22 20-9
6. GKS Jastrzębie 12 19 22-20
7. Tur Turek 12 18 10-8
8. Lechia Gdańsk 11 18 19-13
9. Arka Gdynia 11 17 21-11
10.Odra Opole 12 17 11-13
11.ŁKS Łomża 12 16 18-16
12.Motor Lublin 12 15 15-14
13.Podbeskidzie Bielsko-Biała 12 14 16-8
14.GKS Katowice 12 13 13-17
15.Stal Stalowa Wola 12 5 7-28
16.Warta Poznań 12 5 9-24
17.Kmita Zabierzów 12 5 7-18
18.Pelikan Łowicz 12 4 11-32

Pary 13. kolejki (29-30 września): Arka – Wisła (30 września, godz. 14.40, transmisja w TVP 3), Podbeskidzie – Łomża, Pelikan – Warta, Kmita – Lechia, Katowice – Motor, Znicz – Odra, Śląsk – Polonia, Stal – Jastrzębie, Tur – Piast.

Autor artykułu: Grzegorz Szkopek

Czerwone Mazowsze

Tuesday, September 25th, 2007

Nie było bramek w meczu IV ligi w Grodzisku Mazowieckim, gdzie Mazowsze Płock zagrało z Pogonią. Było za to dość kolorowo, bo sędzia pokazał dwie czerwone kartki.

Na boisku przeważali płocczanie. Niestety nie udało się udokumentować tego golem. Bliski szczęścia był w 44. min Łukasz Figacz. Przebiegł z piłką blisko 30 metrów. Był niemiłosiernie kopany po kostkach przez goniącego go obrońcę. W końcu upadł w polu karnym, ale sędzia nie dopatrzył się przewinienia zawodnika gospodarzy. Arbiter podjął kontrowersyjną decyzję w 68. min. – Artur Kapela nie usłyszał gwizdka, że jest na spalonym i próbował przelobować bramkarza – opowiada Paweł Dylewski, trener Mazowsza. – Golkiper wpadł na niego i upadł na murawę. Do Artura doskoczył jeden z zawodników Pogoni i go uderzył. Doszło do przepychanki. Sędzia obu zawodników ukarał czerwonymi kartkami.

Gdy na boisku zrobiło się luźniej Mazowsze jeszcze bardziej przeważało. Raz za razem na bramkę Pogoni sunęły akcje płocczan. Gospodarze kontratakowali i czasami byli groźni. Ale na posterunku był Michał Ogrodowicz, który w tym meczu zastąpił Marka Wydrę. Mimo dogodnych okazji Mazowsze musiało podzielić się punktami z Pogonią.

W niedzielę płocczanie na bocznym boisku Wisły podejmować będą Polonię II Warszawa. Początek meczu o godz. 11. Skład Mazowsza na to spotkanie trochę się zmieni. Bo pauzować za kartki będą Kapela i Paweł Winnicki. Ale Dylewski jest dobrej myśli. – Mamy sporą grupę zawodników i ostatnio zmiennicy pokazali się z dobrej strony – mówi. – Nie będzie więc problemu z zestawieniem składu. Ból głowy będę miał raczej z kogo mam zrezygnować.

Wyniki 10. kolejki: Pogoń – Mazowsze 0:0, Mława – Start 2:3, Korona O. – Piast 3:1, Szydłowianka – Nadarzyn 0:1, Legionovia – Hutnik 2:0, Tęcza – Korona G.K. 1:2, Polonia II – Okęcie 1:0, Ursus – Wulkan 1:2, Mazur – Narew 0:0.

Tabela
1. Start Otwock 10 23 14-7
2. Mazur Karczew 10 22 16-4
3. Mazowsze Płock 10 21 12-4
4. Legionovia Legionowo 10 18 11-7
5. GLKS Nadarzyn 10 18 13-6
6. Narew Ostrołęka 10 18 14-6
7. Pogoń Grodzisk Maz. 10 16 17-11
8. MKS Mława 10 15 14-14
9. Szydłowianka Szydłowiec 10 13 10-8
10.Polonia II Warszawa 10 12 18-10
11.Korona Góra Kalwaria 10 12 15-16
12.Okęcie Warszawa 10 11 10-15
13.RKS Ursus 10 11 9-20
14.Korona Ostrołęka 10 11 10-15
15.Wulkan Zakrzew 9 8 8-16
16.Piast Piastów 10 8 12-16
17.Tęcza 34 Płońsk 9 2 4-17
18.Hutnik Warszawa 10 2 8-23

Pary 11. kolejki (29-30 września): Mazowsze – Polonia II, Narew – Mława, Wulkan – Mazur, Okęcie – Ursus, Korona G.K. – Pogoń, Hutnik – Tęcza, Nadarzyn – Legionovia, Piast – Szydłowianka, Start – Korona O.

Autor artykułu: GSZ

Toksyczne spaliny spowijają miasto

Sunday, September 23rd, 2007

Siedlczanie z biedy, a częściej z głupoty, ogrzewają mieszkania, czym tylko się da. Pod fajerki upycha się plastikowe butelki, stare ubrania, zużyte pampersy. Trujemy siebie i środowisko. (more…)