W kozienickim Domu Kultury, w niedzielę 25 listopada, zakończyły się castingi do musicalu „Lato miłości”. Premiera planowana jest na 20 czerwca przyszłego roku.
Tym razem na casting zgłosiło się 12 młodych ludzi. To przeważnie uczniowie kozienickich szkół średnich. Wielu z nich miało już za sobą występy sceniczne. Kandydaci prezentowali umiejętności wokalne w znanych szlagierach, w polskiej wersji językowej. Śpiewali „Somebody to love” z repertuaru Quin. Chłopcy prezentowali dodatkowo „Imagine” Johna Lenona, a dziewczęta „All you need is love” „Beatlesów”. Jak przyznała Beata Smykiewicz – Różycka, polonistka i logopeda, która zasiadała w komisji oceniającej młodych artystów, największym sukcesem castingu było to, że młodzież uwierzyła we własne siły i przyszła zaprezentować swoje talenty.
- To efekt mody, którą lansuje telewizja. Młodzież obawiała się, że tak jak w jednym ze znanych talk – showów, może być wyszydzana. Dopiero po spotkaniu, które zorganizowaliśmy w kozienickim liceum udało się ich przekonać, że na castingach jest inaczej – dodała.
O role w musicalu ubiegali się młodzi artyści w wieku od 16 do 23 lat.
- Nasza młodzież jest naprawdę bardzo zdolna. Wokalnie było bardzo dobrze. Niektóre osoby same sugerowały, że lepiej czują się w tańcu, więc daliśmy im szanse zaprezentowania także takich umiejętności – powiedziała Elwira Kozłowska, kierownik Domu Kultury w Kozienicach.
Jak poinformował Dariusz Szewc, producent musicalu, po niedzielnym castingu, będzie można obsadzić wszystkie role. Na początku grudnia odbędzie się spotkanie, na którym młodzi artyści dowiedzą się kogo będą grać. Przed nimi miesiące prób, podczas których będą uczyć się aktorstwa, śpiewu i tańca.
Musical „Lato miłości” to opowiedziana na scenie historia, z wątkiem miłosnym, osnuta na kanwie karnawału młodzieżowego, zapoczątkowanego festiwalem „Monterey Pop Festiwal”. Jak twierdzi Dariusz Szewc, będzie też trochę polityki, bo akcja rozgrywa się także w 1968 r., który zapisał się jako rok buntu młodzieży szkolnej i akademickiej. Reżyserem widowiska jest Antoniusz Dietzius, student Akademii Muzycznej w Gdańsku, który w 2004 r., otrzymał nagrodę „Nieprzeciętny”, za osobowość roku. Nagrodę przyznaje Polskie Radio BIS. Reżyserował już takie musicale jak: „Skrzypek na dachu” i „Chicago”. „Lato miłości” będzie można zobaczyć nie tylko w Kozienicach. Organizatorzy tego przedsięwzięcia zapewniają, że przedstawienie będzie tak dobre, iż spodziewają się zaproszeń z teatrów muzycznych z całego kraju. Castingi do musicalu odbywały się także w Pionkach, Szydłowcu i Zwoleniu.
Autor artykułu: Anna Drela