20-letni radomianin nie wyciągnął wniosków z październikowego zatrzymania przez policję. Wtedy był zamieszany w kradzież polonezów i ich sprzedaż w skupach złomu. Teraz został zatrzymany za … kradzież polonezów.
W czwartek policjanci z II Komisariatu Policji zatrzymali mężczyznę, który nie stawiał się na komisariacie, choć po ostatnich wybrykach otrzymał dozór policyjny. Szybko okazało się, że 20-latek miał powody, żeby unikać policjantów. Znów wziął się za proceder, na którym wpadł poprzednim razem, czyli kradzież polonezów.
W nocy z 17 na 18 grudnia ukradł poloneza w Zakrzewie, w nocy z 12 na 13 stycznia skradł kolejne auto, a dwa dni później jeszcze jedno. Tego samego dnia próbował ukraść innego poloneza, ale przeszkodziła mu w tym blokada skrzyni biegów. Kolejne auto ukradł 16 stycznia. Mężczyzna jeździł kradziony6mi samochodami przez jaki czas. Później je porzucał. Jednym z nich brał udział w kolizji.
Mężczyzna przyznał się do zarzucanych mu czynów. Grozi mu kara więzienia od roku do lat 10.
Autor artykułu: Katarzyna Ludwińska