Wojewoda podpisał decyzję o środowiskowych uwarunkowaniach zgody na przebudowę stacji w Siedlcach. Za rok rozpocznie się jej modernizacja i budowa dwóch tuneli.
Podpis Jacka Kozłowskiego, wojewody mazowieckiego, przybliża moment rozpoczęcia jednej z największych inwestycji w Siedlcach w ostatnich 30 latach. Jeśli niebawem zapadną następne niezbędne decyzje, za rok na stacji PKP rozpoczną się roboty, które nie tylko diametralnie zmienią jej wygląd, ale także zmienią układ komunikacyjny w centrum miasta. Przy okazji modernizacji torowisk i budynków stacyjnych powstanie w ciągu kilku lat podziemny tunel, który połączy ulice Kilińskiego i Składową. – To niezwykle ważna decyzja _– podkreśla Tomasz Marciniuk, rzecznik prezydenta Siedlec. Zdaniem władz przebudowa jest jedyną okazją na zmodernizowanie układu komunikacyjnego wokół dworca i połączenie tunelem rozdzielonych torami południowej i północnej części miasta. Została załatwiona ostatnia kwestia formalnoprawna, która umożliwia otworzenie procedury przetargowej.
– Zakładam, że najpóźniej w sierpniu będzie przetarg, który uprawomocni się po dziewięciu miesiącach – dodaje Andrzej Kmiecik, dyr. Zakładu Linii Kolejowych w Siedlcach. Wtedy za rok ruszą roboty na stacji.
Są niezbędne dla Siedlec. Obecnie przejazdy pod wiaduktami łukowskim i garwolińskim są coraz bardziej zakorkowane. – Jeśli nie wybudujemy tunelu, gdy kolej modernizuje węzeł, druga taka możliwość pojawi się za kilkadziesiąt lat – podkreśla prezydent Wojciech Kudelski. Dlatego władze w ubiegłym roku podpisały z PKP porozumienie o wspólnej budowie tunelu. Rada miasta zatwierdziła je. Teraz doszła zgoda wojewody.
PKP wybuduje w stanie surowym stumetrowy tunel, a miasto na swój koszt go wykończy oraz zmodernizuje ulice Kilińskiego i Składową. Za tunelem powstanie rondo, a ul. Kilińskiego zostanie przedłużona przez tereny wojskowe w kierunku południowym. Koszt inwestycji, która zmieni układ komunikacyjny miasta, to kilkadziesiąt milionów złotych. – Tunelem będą jeździć tylko samochody do 3,5 ton, ale i tak rozładuje to korki – mówi Kmiecik. Piesi, zamiast po przeznaczonej do likwidacji kładce, będą chodzić pod torami tunelem z windami dla niepełnosprawnych, który powstanie za pieniądze PKP. – PKP chciałyby, aby miasto pokryło koszty wejść z tunelu na perony, ale to przy tak ogromnej inwestycji drobne sprawy, które załatwimy w drodze negocjacji – dodaje Marciniuk. Najważniejsze, by ruszyła. Jeśli wszystko pójdzie tak, jak przewidują plany PKP, modernizacja stacji zakończy się ok. 2012 r., a budowa tunelu nieco później.
Autor artykułu: Sławomir Kindziuk